wtorek, 20 marca 2012

Deuter - "Cały świat..." ( z "http://secondsinmusic.blogspot.com/" , 2007)

friday, june 15, 2007

Deuter - "Cały świat..." - 02.12

"Ludzie dumni chodzą po tej ziemi, nikt nienawiści tutaj nie szuka
Czasem widzę w snach pewien piękny kraj...
Piękną dolinę przed nami otoczoną zewsząd górami..."

Paweł na pewno zdziwi sie od czego Mesje (Pirx) zaczyna swoje wynurzenia na temat ulubionych momentów w muzyce.
Żaden z tytanów muzyki o których tak często Pawłowi trułem i wykazywałem wyższość na przykład Mike'a Oldfielda nad Duran Duran. A nawet jeśli dokładnie tak nie mówiłem - to takie miałem poczucie.
I oto proszę- na samym początku skromny utworek z dość kiepskiej płyty , zespołu którego praktycznie nie słuchałem , reprezentującego muzyczny styl , który choć nie był mi obcy do faworyzowanych nie należał.
Namysł nad tym od czego zacząć był szalenie długi - ogrom ukochanych sekund w muzyce przytłoczył mnie a chęć znalezienia jakiejś kwintesencji mojego rozmiłowania w muzyce sparaliżowała całkowicie moje poczynania w tym kierunku.
Choć wyrosłem na dżwiękach z grubsza rzecz ujmując syntetycznych lub/i patetycznych ale i niezmiernie prostych z drugiej strony za sprawą muzyki jakiej słuchali byli rodzice moi gdym dziecięciem był - muzyką, która będzie najlepszym wprowadzeniem do mojego idealistycznego i utopijnego świata jest pioseneczka " Cały świat..." formacjii Deuter , pochodząca z płyty 1987.
Jako rzecze Wikipedia - płyta nieszczególna i przychylam się do takiej o niej opinii.
Jeśli wtedy "Cały świat " zrobił na mnie wrażenie - to przede wszystkim warstwą muzyczną- oszczędną gitara grającą na dużym pogłosie kilka akordów w iście harcersko-żeglarski sposób, głosem Pawła Kelnera - naiwnym i punkowo nierównym, melodią smutną na modłę (!) kościelnych zaśpiewów. I zrobiłą na mnie ta muzyka wrażenie słowami - akurat wtedy często słuchałem muzycznych produkcji "Izraela" i poetyka polskich tekstów wielbiących reggae-raj wyśmienicie odpowiadała mojej wrażliwości , wrażliwości pryszczatego 18-nasto latka szukającego swojego spokojnego miejsca na tym świecie. "Góry otaczają Jeruzalem, tak jak Jahwe otacza swój lud" - słowa psalmu wypisane przez jednego ze starszych kolegów na drzwiach toalety w moim liceum przywołane wspomnieniem jakoś pasują do słow o pięknej dolinie otoczonej zewsząd górami. Być może obecność Roberta Brylewskiego w składzie Deutera może jakoś tłumaczyć to dziwne podobieństwo oraz całe reggae natchnienie i jakby delikatnie przebijającą pulsację jaka słyszalna jest w sposobie gry na gitarze w tym utworze.
Zaskakująca muzyka jak na mnie, zaskakująca jak na formację zdecydowanie punkową. Doskonały kawałek - w kontekście całego punkowego "nie" - natchniony "regalską" smutną nadzieją na lepszy czas.(Kelner z "kimś tam" zrobili chyba nową wersję tego utworu- nie słyszałem )
I jeszcze o sekundach ulubionych. Druga minuta , dwunasta sekunda - na chwile milknie śpiew a do gitary przyłacza się dykretnie syntezator lub sampler - kilka dosłownie dźwięków które sprawiają że mam łzy w oczach.

Krótko.
Deuter, "Cały świat..." , 02 minuta 12 sekunda i dalej.
Dlaczego?
Bo czasem tak bardzo chciałbym żeby to wszystko wróciło...
... i znów mieć nadzieję że może być właśnie tak... 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz